Każdy rodzic wie, że czasem łatwiej i szybciej jest zrobić coś za dziecko. Szczególnie rano, gdy wszyscy się spieszą.  Warto jednak pamiętać, że codzienne czynności są dla dziecka doskonałą okazją do nauki samodzielności. Warto znaleźć w ciągu dnia trochę czasu i pomóc dziecku w nabywaniu nowych umiejętności. 

Co możemy zrobić?

 Daj dziecku czas – nie rób za nie czegoś tylko dlatego, że zrobisz to szybciej. W miarę możliwości zaplanuj trochę więcej czasu na ubieranie czy sprzątanie w ciągu dnia. Wybieraj odpowiednie momenty- poranek kiedy do wyjścia zostało 5 minut nie jest zbyt dobrym czasem na uczenie dziecka samodzielności. 

Pozwól próbować – nawet jeśli dziecko zakłada buty nieporadnie, kolejny raz rozlewa wodę zapina guzik kilka razy i wciąż mu nie wychodzi. Próby są częścią nauki.

Włączaj dziecko w codzienne obowiązki – sprzątanie zabawek, nalewanie wody do kubka, odkładanie ubrań, nakrywanie do stołu, nasypywanie  karmy zwierzakowi  czy ścieranie stołu to świetne ćwiczenia samodzielności.

Zastanów się, jak wiele rzeczy robisz za dziecko tym samym odbierając mu okazję do nauki – obieranie banana, otwieranie wieczka od jogurtu, odkręcanie/zakręcanie butelki, składanie ubrań, ubieranie butów czy bluzy, zasuwanie zamka (u starszaków) – wiele dzieci w przedszkolu potrzebuje pomocy w tym zakresie i czeka na działanie ze strony dorosłego. 

Zamiast robić za dziecko, podpowiedź – „Co możemy zrobić, żeby to zapiąć?” albo „Od czego zaczniesz?” 

 Doceniaj wysiłek, nie tylko efekt – „Widzę, że próbowałeś sam” buduje wiarę we własne możliwości.

 Pozwól na błędy – rozlana woda, stłuczony talerz, krzywo zapięty sweter, niedokładnie wytarty blat -są częścią nauki. 

Pamiętajmy: dziecko nie musi zrobić wszystkiego idealnie. Najważniejsze, że próbuje. Każda samodzielnie wykonana czynność to mały krok w stronę większej niezależności i pewności siebie.